Jak fundusze ARiMR wpływają na rozwój gospodarstw?

18.12.2025

Zainteresowanie unowocześnianiem gospodarstw rolnych w Polsce rośnie szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Coraz więcej rolników sięga po instrumenty wsparcia, które pozwalają nie tylko wymienić park maszynowy, ale też zmienić sposób zarządzania produkcją. W ostatnich latach szczególną rolę odgrywają inwestycje realizowane w ramach Planu Strategicznego WPR 2023–2027, zwłaszcza te, które łączą modernizację z ochroną środowiska i klimatu.

Jedną z kluczowych interwencji realizowanych przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa są inwestycje środowiskowe. Ich popularność pokazuje skalę zmian zachodzących w polskim rolnictwie. Gospodarstwa coraz częściej planują rozwój nie tylko pod kątem wydajności, ale również efektywnego wykorzystania zasobów, ograniczania kosztów i wpływu na otoczenie.

W ramach tej interwencji przewidziano limit do 200 tysięcy złotych na jednego beneficjenta i jedno gospodarstwo. Poziom dofinansowania zależy od formy realizacji inwestycji. Standardowo refundacji podlega do 65 procent kosztów kwalifikowanych, natomiast w przypadku wspólnego ubiegania się o wsparcie przez grupy rolników poziom ten wzrasta do 80 procent. To rozwiązanie, które w praktyce zachęca do współpracy i wspólnych inwestycji w sprzęt czy technologie.

Tak duże zainteresowanie przełożyło się bezpośrednio na decyzje dotyczące budżetu. Pierwotna pula środków pozwalała na objęcie wsparciem około czterech tysięcy gospodarstw. Wobec niemal 29 tysięcy złożonych wniosków konieczne było zwiększenie finansowania. Ministerstwo zdecydowało o podniesieniu budżetu do poziomu około półtora miliarda złotych. Dzięki temu liczba wniosków skierowanych do obsługi wzrosła do blisko siedmiu tysięcy, co oznacza realny napływ dodatkowych środków do gospodarstw i większą skalę wdrażanych innowacji.

Większe finansowanie przekłada się także na przyspieszony rozwój obszarów, które zmieniają się dziś najszybciej. Jednym z nich jest rolnictwo 4.0, oparte na cyfryzacji, automatyzacji i precyzyjnym zarządzaniu danymi. W praktyce nie jest to pojedyncze urządzenie czy program, lecz zintegrowany system pracy gospodarstwa. Obejmuje on zarówno nowoczesne maszyny, jak i narzędzia cyfrowe, które umożliwiają dwukierunkową wymianę danych, ich agregację oraz analizę w jednym środowisku zarządczym.

Takie podejście pozwala na precyzyjne wykorzystanie środków produkcji – paliwa, nawozów, nasion czy pasz – zarówno w produkcji roślinnej, jak i zwierzęcej. W wielu gospodarstwach technologie te przestały być nowinką, a stały się codziennym narzędziem pracy. Zakup ciągników wyposażonych w systemy nawigacji i automatycznego prowadzenia ogranicza nakładki, zmniejsza zużycie paliwa i skraca czas pracy. Rolnicy podkreślają również wzrost komfortu obsługi maszyn oraz lepszą kontrolę nad procesami.

Rozwój technologii idzie jednak w parze z potrzebą odpowiedniego przygotowania inwestycji. Doświadczenia z poprzednich lat pokazały, że jednym z kluczowych czynników decydujących o powodzeniu projektów jest czas. Dlatego wydłużenie terminów realizacji inwestycji w ramach rolnictwa 4.0 zostało przez beneficjentów odebrane jako istotne ułatwienie. Daje ono możliwość spokojnego zaplanowania zakupów, dostosowania harmonogramu do realiów gospodarstwa i bezpiecznego rozliczenia inwestycji.

Zainteresowanie nowoczesnymi rozwiązaniami nie ogranicza się wyłącznie do technologii cyfrowych. Coraz więcej wniosków dotyczy inwestycji środowiskowych realizowanych wspólnie przez kilku rolników. Zakup maszyn takich jak kosiarki, zestawy uprawowe czy opryskiwacze w formule grupowej stał się prostszy niż jeszcze kilkanaście lat temu. Uproszczone procedury sprawiają, że współpraca przestaje być barierą formalną, a staje się realnym narzędziem obniżania kosztów.

Efekty tych działań najlepiej widać w gospodarstwach, które korzystają ze wsparcia od wielu lat. Rolnicy, którzy przejęli gospodarstwa dwie dekady temu, często podkreślają skalę zmian. Od niewielkich obór uwięziowych do nowoczesnych obiektów wolnostanowiskowych, od podstawowych maszyn do zaawansowanych systemów zarządzania stadem. Inwestycje realizowane w ramach modernizacji, rolnictwa 4.0 czy działań środowiskowych pozwoliły na budowę obór na kilkaset sztuk bydła, wyposażonych w hale udojowe, systemy monitoringu zdrowia zwierząt, roboty zgarniające czy zbiorniki na mleko.

Nowoczesne gospodarstwo coraz częściej zarządzane jest z poziomu aplikacji mobilnej. Dane o żywieniu, zdrowiu czy rozrodzie zwierząt dostępne są w czasie rzeczywistym, niezależnie od miejsca, w którym znajduje się rolnik. To nie tylko oszczędność czasu, ale także lepsze decyzje produkcyjne i większe bezpieczeństwo pracy.

Wśród maszyn cieszących się największym zainteresowaniem dominują opryskiwacze, agregaty do siewu bezpośredniego, brony talerzowe oraz osprzęt komputerowy do precyzyjnego dozowania nawozów i nasion. To pokazuje, że rolnicy inwestują tam, gdzie technologia pozwala na realne ograniczenie kosztów i poprawę efektywności.

Choć procedury wciąż wymagają przygotowania i kompletowania dokumentów, rolnicy coraz częściej zwracają uwagę na kompetencje doradców i pracowników agencji. Merytoryczne wsparcie i sprawnie działające systemy informatyczne pozwalają załatwić wiele spraw bez konieczności osobistej wizyty w biurze. To kolejny element, który wpływa na tempo i skalę modernizacji.

Efekty tych działań są widoczne gołym okiem. Środki pozyskane z ARiMR umożliwiły wielu gospodarstwom skok technologiczny, którego nie dałoby się zrealizować wyłącznie ze środków własnych. Dla rolników oznacza to nie tylko nowoczesne maszyny, ale też większą stabilność produkcji i lepsze przygotowanie na przyszłe wyzwania rynku i klimatu.